W tym cholernym życiu potrzebna jest miłość.
Bez niej jest wieczna pustka, która dusi, zabija, męczy.
I wtedy nie można być sobą.
Jest się dla siebie zupełnie obcym.
Tak zupełnie i bez reszty obcym dla samego siebie.’
Barbara Rosiak.
‘Pamiętnik narkomanki’

Fragmenty wyjęty z kontekstu książkowej narkomańskiej miłości.
Ma w sobie dużo racji. Należy na niego odpowiednio popatrzeć, na pewno nie przez pryzmat całej książki, ale tylko jako te kilka samodzielnych zdań.
Prędzej czy później największy zgorzknialec zrozumie, że nie potrafi być dłużej sam. Pustka zacznie go wyniszczać.
Zresztą, jak można żyć w świecie bez miłości? Ktoś może mi odpowiedzieć?
Jeśli by jej nie było, nie byłoby Nas. Sami nawzajem byśmy się pozabijali, skacząc sobie do gardeł. To przykre, ale jakże prawdziwe.
A ta prawdziwa miłość zaczyna wyginać… Traktujemy siebie jako największych wrogów. Tylko co jest motorem, który to tak nakręca?
Chyba Nasz egoizm.
A ten, kto twierdzi, że nie jest egoistą niech weźmie kamień i uderzy się nim w głowę.
Nie ma chętnych? Nic dziwnego. W każdym z Nas drzemią pokłady egoizmu. Jedni są nim przepełnieni i nie widzą świata poza sobą. Zaś reszta ma minimalne wymagania względem własnej osoby. Skrupulatnie je spełnia i żyje dla innych.
Egoizm wyniszcza resztki człowieczeństwa, wyniszcza nasze uczucia…i pozostawia pustkę.
Naprawdę, aż tak chcemy być obcy dla siebie? Nie poznawać siebie? Nie widzieć w drugiej osobie nic?
Ja tak nie chcę. Miłość otwiera duszę. Pozwala zrozumieć życie i otaczający Nas świat.
A w drugiej osobie możemy odnaleźć to czego szukamy… to co jest naszym celem.
(Autor: młoda)

Dzięki uprzejmości użytkowniczki Scypiona – Alexak (która jest zdolnym i dobrze zapowiadającym się grafikiem) blog ma nowe logo oraz pionowy baner na forum Scypiona 

Ostatnie komentarze